[GiM logo]gim.org.pl is down || odświeżony jogger (v.0.4) GiMa

gim photo
Michał 'GiM' Spadliński
programowanie, google, *nix, av, re
last buzz

mini:
  • The Cambist and Lord Iron

    by Daniel Abraham for free @issuu or @POD Castle.

  • Dark Side of C++

    [link]

  • Lost

    No i koniec.

  • Vista vs Open / Save As Dialog Box

    Zdaje się, że od XP 'Save As' i 'Open' pamiętają folder, gdzie ostatnio się pracowało. Jest to dość irytujące w z zachowaniem, do którego większość się chyba przyzwyczaiła, gdzie dialogi te startują w aktualnym katalogu.

    Żeby to zmienić w Viście, wystarczy odebrać sobie prawa do odczytu klucza: HKCU\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer\comDlg32\LastVisitedPidlMRU. To pewnie nie jest najlepszy sposób, ale dla aplikacji z których korzystam DZIAŁA :P

  • Holy fsckin cow

    Zastanawiam się, dlaczego nie wygooglałem tego wcześniej: Speed up powershell startup

  • numery tygodni w Google Calendar

    Nie wiem czy da się to zrobić, jakoś prościej, w każdym razie znalazłem takie fajne coś: google calendar week numbers

  • xps przykłady dokumentów
    Może komuś się przyda: klik
  • D tutorials
    Kilka video tutoriali o podstawach D, różnych edytorach instalacji dmd, tango.
  • niech mi z oczu zejdą

    Każdy problem ma rozwiązanie,
    jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu, nie ma problemu

    Ej, człowieku to jest przecież jakiś horror,
    to nie tędy dróżka, jeśli chcesz żeby jakaś fróźka
    poszła z tobą do ee kina

  • powershell - path

    Do zapamiętania:
    PS> $env:path
    PS> $env:path = $env:path + ";c:\blah"

  • Jakiś czas temu...
    ...napisałem, że Programowanie Uogólnione (generic programming), brzmi syfnie, wycofuję się z tego zarzutu, po pierwsze sam zaczynam stosować to sformułowanie, poza tym po dłuższym namyśle brzmi całkiem nieźle, na pewno lepiej niż 'programowanie generyczne', także trochej, zwracam honor : )
  • Kimya Dawson - Loosy Lips
    we won't stop until somebody calls the cops
    and even then we'll start again and just pretend that
    nothing ever happened

Szorty gima (obsolete):
loading...
07
październik-2009
121117

Ten kod paskowy, który widać dziś na google, to Code128.

Na zakodowanie pojedyńczego symbolu składają się szerokości sześciu pasków (3 czarne, 3 białe).
Na kodzie (czego nie można się w żadne sposób domyślić) jest zakodowane Google :]

Notacja poniżej oznacza grubośći kolejnych pasków.
pierwsze 3+3 paski to kod startowy, kolejno są litery:

  • 211214 - Start Code B
  • 211313 - G
  • 134111 - o
  • 134111 - o
  • 122114 - g
  • 221114 - l
  • 112214 - e

Ostatni symbol to suma kontrolna którą można policzyć jakoś tak:

  • def foo(a): ord(a)-32
  • str='Google'
  • (104 + reduce (lambda a,b: a+b, map(lambda a: (a[0]+1)*foo(a[1]), enumerate(str)))) % 103

[104 to wartość kodu startowego B] U mnie wychodzi 71, w tabelce z wikipedii 71 to 122114 i tak też jest na obrazku.
Ostatnie 4 paski to kod końcowy.

catz: [go.ogle] [kom.puterowe] [Techblog]
tagz: [code bar] [code-128] [doodle] [google logo]
5 komentarzy
20
maj-2009
100344

Nie wiem czy da się to zrobić, jakoś prościej, w każdym razie znalazłem takie fajne coś: google calendar week numbers

catz: [go.ogle] [kom.puterowe] [Miniblog]
tagz: [google] [google calendar] [week numbers]
Dodaj swoją opinię
10
październik-2008
140256

Przyszła mi koszulka z treasure hunta.
Nie, nie umarłem. Obroniłem się w lipcu, od września pracuję. Praca i mała przeprowadzka (oraz fakt, poświęcam czas na oglądnie różnych rzeczy (n.p całej serii Death Note - btw: rządzi rulezem)) sprawiły, że nie miałem czasu, żeby napisać tu coś większego.
Tyle w ramach newsów, bez odbioru.

catz: [go.ogle] [i.nne]
tagz: [death note] [treasure hunt]
5 komentarzy
04
czerwiec-2008
145754

Znajomi z IRCNetu zarazili mnie tresurehuntem.

Question name Correct entry time
robot 2008-05-20 17:40:44.151252
zip 2008-05-20 17:10:56.126710
network 2008-05-27 22:47:40.954321
primes 2008-06-03 00:19:45.691278

Widać, że pierwsze zadanie rozwiązałem tego samego dnia co drugie. Drugie zadanie rozwiązałem w shellu: find + sed + awk, pierwsze zadanie z użyciem bc -lq i definicją funkcji factorial, network z ręki, bo wpisów nie było jakoś specjalnie dużo, do primes napisałem programik w D który znalazł się na tango wiki

catz: [go.ogle] [kom.puterowe] [programowanie w D]
tagz: [język D] [programowanie] [treasurehunt]
4 komentarze
08
wrzesień-2007
210920

Tak, wszyscy wiedzą, że po wprowadzeniu (1, 2) super nowych ficzerów w Google Readerze, przestał on działać w Operze. Jedni bluzgali na google, inni na operę (choć nie do końca :)).

Na liście dyskusyjnej poświęconej Google Readerowi pojawił się cały wątek odnośnie babola pod Operą. Niektórzy użytkownicy wykazyali się bojowością:

Come on Google Team, if I will be force to choose between your reader and opera browser I will choose my opera
how could you broke it ;(

Specjalnie mnie to nie dziwi. Użytkownicy którzy przechodzą na Operę, szybko przyzwyczajają się do swojej przeglądarki i wcale nie chcą jej zamienić na nic innego:

...2 weeks ago (I) have choosen to rely on Opera for my web-client. This is after 7+ users of being a hardcore FF user for my PCs and MACs.

Rozbroił mnie natomiast jeden komentarz:

Poza tym opery używa mniej osób niż safari.

Zerknąłem więc na Analyticsy. Otóż w ciągu ostatniego miesiąca, wśród odwiedzających mojego jogga: 46% stanowili userzy FF, 23% - IE, 23% - Opery. Safari ma mniej niż 1%.
Sprawdziłem również ostatnie 3 miesiące: 48% - FF, Opera - 22%, IE - 20%, oraz cały ostatni rok: 48% - FF, 22% - Opera, 20% - IE.
Dodatkowo, używając małego guzika "Compare to past" dostępnego przy kalendarzu, obejrzałem miesiąc po miesiącu i użytkowników Opery było pomiędzy 15%-25%, dla mnie jest to znaczna część.

Oczywiście nie jest to w żaden sposób miarodajne, bo to tylko mój mały joggerek, jednak cieszy mnie fakt, że Google w końcu dostrzegło, że nie może ignorować użytkowników Opery. Cieszy mnie, że wy (my! :)) wymusiliśmy na Google żeby Reader działał poprawnie! :)

catz: [bro.wsers] [go.ogle] [Techblog]
tagz: [google reader] [opera] [opera users forces google]
8 komentarzy
16
lipiec-2007
231451
GMail hacking logo

Dwie rzeczy drażniły mnie od dłuższego czasu w gmailu, mianowicie brak czcionki o stałej szerokości przy czytaniu i pisaniu wiadomości. Jakiś czas temu postatnowiłem to zmienić, a teraz podzielę się z wami JTZ w Operze.

Pokaż więcej...

catz: [bro.wsers] [go.ogle] [kom.puterowe] [Techblog]
tagz: [czcionka stałej szerokości] [gmail] [gmail hacking] [google] [monospaced] [opera]
4 komentarze
21
czerwiec-2007
225609

Niedawno pojawiły się badania megapanelu za kwiecień 2007. Czołówka nie zmieniła się. Co powinno zrobić Google?

Pokaż więcej...

catz: [go.ogle] [kom.puterowe] [Techblog]
tagz: [dominacja] [google polska] [rozwój]
7 komentarzy
10
czerwiec-2007
171343

Prawda, że chwytliwy temat? ;)
Otóż obejrzałem ostatnio 3 Tech Talki, którymi chciałbym się podzielić, a chwilowo (nadal) mam problemy z dostępem do szortów.

Pokaż więcej...

catz: [go.ogle] [kom.puterowe] [pro.gramowanie] [Techblog]
tagz: [ani vulnerability] [google tech talks] [python] [vim]
3 komentarze
17
maj-2007
123105

Na udostępnionym wczoraj w Google Labs experimental search, można znaleźć parę ciekawych rzeczy. Dla mnie najbardziej uzyteczne wydaje się keyboard shortcuts przy wynikach wyszukiwania, szczególnie, że skróty są takie jak w google readerze, czy Gmailu.
Bardzo ciekawie zapowiada się także timeline and map view.

catz: [go.ogle] [Techblog]
tagz: [google experimental] [google experimental tools] [google labs]
5 komentarzy
16
maj-2007
180520

Co to takiego? Świetna zabawa!
Google Image Labeler to stosunkowo stara zabawka rodem z google, która ma służyć poprawie rezultatów zwracanych przez wyszukiwarkę obrazków.
Image labeler dobiera dwie osoby, którym są pokazywane kolejne obrazki, za identyczne podpisanie obrazków, para dostaje pewną ilość punktów. Na tej podstawie zapewne google dobiera labele dla danego obrazka. Wciąga :) jeden minus, obrazki najczęściej są małe (czasem na tyle małe, że nic nie widać :/).
By umożliwić labelowanie swoich obrazków z własnych stron www, należy w Narzędziach dla webmasterów wybrać daną stronę i w dziale Diagnostics wybrać Enhanced Image Search a następnie zaznaczyć jednego wichajstra :-).
Jakiś czas temu o Google Image Labeler pisał już sad ale usługa ta jest chyba w dalszym ciągu mało popularna :)

catz: [go.ogle] [Techblog]
tagz: [google] [google image labelere] [google webmaster tools]
Dodaj swoją opinię
01
maj-2007
214538

Jak pisał już da.killa, spersonalizowana strona google, ma nosić nazwę iGoogle.
Oczywiście google ma też już zarejstrowaną domenę igoogle.com, która na razie przenosi na google.com, ale podejrzewam, że pewnie wkrótce się to zmieni.

catz: [go.ogle]
tagz: [google] [igoogle] [personalized google page]
3 komentarze
17
kwiecień-2007
103740

JEST NIESAMOWITY!
Tak, dostałem ostatnio informację o tym, że JUŻ mogę testować, no więc czym prędzej ściągnąłem aplikację (na razie są tylko na windows i Maca ;/), zainstalowałem i odpaliłem.

Pokaż więcej...

catz: [go.ogle] [kom.puterowe] [Techblog]
tagz: [google] [joost] [joost beta] [webtv]
67 komentarzy
15
marzec-2007
105209

Rusza trzecia edycja konkursu organizowanego przez Google, czyli Google Summer of Code 2007. Na stronie SoC'a znajduje się już lista organizacji mentorskich, które biorą udział w tegorocznej edycji. W tym roku jest ich aż 131.

W tym roku wśród uczestników zabrakło (a przynajmniej nie udało mi się na pierwszy rzut oka dostrzec) m.in. Perl, openSUSE, ReactOS, Wine, Looking Glass, GIMP, CUPS, Django, irssi, Jabber (jest jako XMPP :>), no i mojej organizacji mentorskiej z zeszłego roku: ClamAVa, ale o tym wiedziałam widziałem :).
Pojawiło się za to sporo małych i mniej znanych projektów. Polecam zapoznanie się z pełną listą. Zachęcam do udziału w tegorocznej edycji konkursu, a aplikantom i uczestnikom, życzę powodzenia :)

Przypominam, że na dzień dzisiejszy, zgłoszenia można składać do 24 marca.

catz: [go.ogle] [kom.puterowe] [pro.gramowanie] [Techblog]
tagz: [google] [google summer of code 2007] [programowanie] [soc]
3 komentarze
21
luty-2007
185226

Na Google video można znaleźć różne ciekawostki, znalezienie pierwszej którą widać na liście niżej skłoniło mnie do poszukania innych...
0-day XXX WAREZ!~!!~!~~`1``1

Have phun :)

catz: [go.ogle] [Techblog]
tagz: [full-length movies] [google] [google video]
7 komentarzy
07
luty-2007
101945

Jak niesie plotka, która pojawiła się kilka dni temu (googlesystem, google blogscoped) google pracuje nad aplikacją webową do tworzenia prezentacji... ciekawe, ciekawe...
Writely, Wisely (google spreadsheets), Presently...

catz: [go.ogle]
tagz: [googlde docs] [google] [google presently]
7 komentarzy
04
styczeń-2007
202201

Nie wiem, kiedy się to pojawiło, ale można oglądać Trendy oglądanych feedów zasubskrybowanych w Google Readerze. Nie zamieszczę skrinszota, bo uważam, że to moje prywatne feedy :).
Można pooglądać sobie między innymi:

  • statystyki czytanych feedów, [które czytamy i w jakim stopniu],
  • analizę czasowa [ile w poszczególnych dniach, w jaki dzień tygodnia najczęściej, o jakich porach dnia najczęściej (to ostanie jest ciekawe. U mnie co mnie dość zdziwiło, szczyt przypada na 3PM :>)],
  • statystyki samych feedów [ile pojawia się dziennie, ile z tego czytamy].

Do tego na dole jest dostępna mapa tagów, podobna jak w last.fmie, czy de.lirio.us.

Dwóch rzeczy w Google Readerze zdecydowanie mi brakuje:

  • po pierwsze primo, możliwości wyszukiwania w zebranych wpisach :/,
  • możliwości eksportowania zebranych danych, całości, nie tylko informacji o subskrypcjach,
  • z mniej ważnych, przydałaby się jakaś opcja grupowania tagów, do tego jakieś minusiki do zwijania takich grup, (u mnie tagi sporo miejsca zajmują...),
  • ADDED jeszcze jedno mi właśnie przyszło do głowy Show All/Show only new, powinno działać w obrębie danej subskrypcji, a nie wszystkich subskrypcji, chyba, że da się to gdzieś indziej wyklikać?

Zastanawiało mnie też, ostatnio, czy jeśeli ileśtam(set) osób subskrybuje jednego feeda, czy google w jakiś sposób unikają redundantnego trzymania zawartości wpisów... Zatrudniają sporo gików, więc pewnie musieli o czymś takim pomyśleć.

catz: [go.ogle]
tagz: [google reader] [trends] [wihslist]
14 komentarzy
20
grudzień-2006
110601

Jakoś wcześniej nie mogłem (a może po prostu nie chciało mi się poszukać?) znaleźć skrótów klawiaturowych dla Google Readera. A są w FAQ.
Najistotniejsze dla mnie:

  • gu - wybór feeda
  • j/k - otwórz następny poprzedni wpis (jak w gmailu)
  • n/p - dół/góra (bez otwierania treści)
  • o - otwórz/zamknij wpis - toggle (prawie jak w gmailu)
  • shift-a (mark all as read ;>)
  • t,gt - tagowanie, gt - jest bardziej bajeranckie, cziksy na to polecą
catz: [go.ogle]
tagz: [google] [google reader] [skróty klawiaturowe]
Dodaj swoją opinię
18
grudzień-2006
024055

O ile mi wiadomo, to w operze, [przynajmniej tej którą mam w tej chwili 9.10 build 507], nie da się ustawiać ikon dla bookmarkletów.
A może inaczej, da się, tylko trzeba wiedzieć, JTZ. Zrobimy to na przykładzie Google Readera.

  • Najpierw dodajmy odpowiedni bookmarklet na personal bar (jeżeli jeszcze masz nie włączony: View->Toolbars->Personal Bar).
    Znajdziemy go w ustawieniach Google Readera w zakładce Goodies, na dole jest bookmarklet Subscribe, który wystarczy przeciągnąć na Personal Bar.
  • Następnie przydałaby nam się ikonka Google Readera. Ja używam ikonek 16x16. Taką ikonkę można znaleźć pod: google.com/reader/ui/favicon.ico
    Ikonkę zapisujemy jako google-reader.ico w katalogu .opera/images [czy odpowiednim katalogu dla windows].
  • Została nam najciekawsza część, czyli ustawienie ikonki. Najpierw należy zamknąć Operę (by nie pozmieniała nam nic w międzyczasie). W tym celu przy pomocy ulubionego edytora edytujemy pliczek: .opera/opera6.adr. Szukamy frazy Reader. U mnie jest coś takiego:
    • ID=582
    • NAME=Add to Google Reader
    • URL=javascript:var%20b...
    • VISITED=tutajtimestamp
    • ON PERSONALBAR=YES
    • PERSONALBAR_POS=numerek
    Teraz, wystarczy dodać linijkę:
    • ICONFILE=google-reader.ico
    Ja dodałem ją tuż za VISITED gdyż tak było w innych przpadkach.
  • Teraz wystarczy włączyć Operę i jeżeli jeszcze nie masz tego ustawionego, to prawym na personal barze, Customize, a następnie w Style Images only.

Od razu lepiej, prawda?
A po co to komu? IMHO człowiek łatwiej zapmiętuje ikonki i ich położenie, poza tym zajmują mniej miejsca niż tekst.

P.S. Kodujesz w JS? Uważaj na eval()
P.S. 2: Przepraszam, że wpisy ostatnio pojawiają się bardzo rzadko, ale nie mam czasu, bo kilka tematów do opisania znalazłoby się...

catz: [bro.wsers] [go.ogle]
tagz: [bookmarklety] [google reader] [ikonki] [opera]
Dodaj swoją opinię
29
listopad-2006
011620

Czy uwierzylibyście w następujące fakty oraz plany, które firma z siedzibą główną w Mountain View ma zamiar wykonać:

  • stworzyć TLD .google,
  • przeprojektować tcp/ip,
  • stworzyć tanie i nieszkodliwe dla środowiska źródło energii,
  • stworzyć linie lotnicze Google,
  • przejąć NASA, stworzyć stację kosmiczną, 'windę w przestrzeń', loty kosmiczne [dla każdego!],
  • ukraść inżynierów nvidii,
  • opanować lewitację i teleportację!,
  • wysadzić paralament!,
  • kontrola pogody!,
  • API dla podróży w czasie!,
  • iGoogle,
  • remake Babilon5?!,
  • pokój na świecie i zadowolenie użytkowników...

...i wiele, wiele innych? Myślicie, że coś tu nie gra? Grubo się mylicie! Google Master Plan został stworzony w Mountain View, a mieści się na jednej tablicy! Wszystko zostało udokumentowane, zapisane, skatalogowane i trafilo do internetu!
Dla cierpliwych link do fotoalbumu Google Master Plan.

p.s.: '-) GoogleMasterPlan został stworzony przez SoCerów którzy odwiedzili siedzibę w Mountain View

catz: [go.ogle]
tagz: [google] [google master plan] [google world domination project] [photoalbum] [summer of code]
1 komentarz
21
październik-2006
000412

Tak, do 1 Listopada, można wysyłać własne Google Gadgety (takie jak te, które można dodawać na spersonalizowaną stronę google) i aplikacje w ramach Google Gaget Awards.
Jest jednak jedno ale, trzeba być studentem, mieszkającym w U.S. i posiadającym adres kończący się na edu. Także niestety, ale cała reszta świata poza została pominięta.
Nieładnie, nieładnie.

catz: [go.ogle]
tagz: [google] [google gadget awards]
4 komentarze
18
październik-2006
153504

Staram się mniej więcej regularnie odwiedzać Google Zeitgeist.
Nic dziwnego, że w ubiegłym tygodniu pośród najczęściej wyszukiwanych fraz są "north korea", "Kim Jong Il" oraz Piątek trzynastego (mnie nic złego nie spotkało).

catz: [go.ogle]
tagz: [google] [google zeitgeist] [ostatnie wydarzenia] [zeitgeist]
Dodaj swoją opinię
08
październik-2006
231221

Jak pisał niedawno Marcin Maj na łamach Dziennika Internautów, Google Code Search pozwala na przeszukiwanie źródeł projektów OS. Notka na ten temat była również na wykopie.
Moją pierwszą myślą było "shut gcc up", jednak niektórzy wykazali się znacznie większą pomysłowością.... Polecam ów ciekawą notkę.

Przy okazji przepraszam, za brak nowych wpisów, lecz aktualnie mam dość ograniczony dostęp do sieci...

23
wrzesień-2006
110338

Ponieważ nie używam Google Toolbara, nie wiedziałem, że google ma coś takiego jak Google Bookmarks (działa bodajże jakoś od początku roku, albo wcześniej, nie wiem dokładnie).
Google Bookmarks ma interfejs znany z digga czy innych podobnych serwisów, nazwa, link, opis i googlowe labele [zobacz wcześniejszy wpis o serwisach bookmarkowych]. Podejrzewam, że wkrótce będzie można wyszukiwać w podobny sposób jak na GMailu, bo aktualnie nie wygląda na to, żeby próby label:zzzz czy -label:zzz działały.
Bookmarki można dodawać, przez wspomniany wyżej interfejs, dodając sobie ten moduł na spersonalizowanej stronie Google, poprzez ^G Toolbar lub poprzez Google Search History (Beta).
Brakuje mi możliwości importowania bookmarków z przeglądarki i z innych podobnych serwisów.
Czy google zamierza konkurować z diggopodobnymi serwisami? Na razie nie ma to wiele wspólnego z social bookmarkingiem (bookmarki są dostępne tylko dla nas), ale skoro Google Calendar, Google Spreadsheets i inne umożliwiają dzielenie się danymi z innymi, to nie chce mi się wierzyć, żeby w Google Bookmarks miało tego zabraknąć...

Prawda, że interesująco się zapowiada? Cały opis dotyczy Opery i nie mam pojęcia jak zadziała na innych przeglądarkach.

Ciekawe bookmarklety dla Opery

Wszystko ma swój początek i tak też było w tym przypadku. Ci którzy korzystają z rapidshare wiedzą, że na 'Free access' pojawia się na początku taki liczniczek, który odlicza od 117 (na chwilę obecną) sekund aż do zera. Zastanawiałem się, czy nie dałoby się go 'przyspieszyć'...
Najpierw stworzyłem sobie swoją prostą stronę z licznikiem i kombinowałem jak to zrobić. Po próbach różnych javascriptów w pasku adresu w końcu się udało:

  • javascript:void(left=5);

Prawda, że prosto? W przypadku Rapidshare zmienna nazywa się c (od counter pewnie ;)) zamiast left, więc dodałem sobie bookmarkleta:
Bookmarks->Bookmark Page->Details
jako Name dałem Down Rapidshare counter, jako adres: javascript:void(c=5); dodatkowo zaznaczyłem Show on personal bar, dla szybszego dostępu.
Następnie nastąpiła (ach ten język polski ;)) próba i... nic. Panowie z Rapidshare się przed tym zabezpieczyli i jeżeli będziemy próbowali wejść przed upływem czasu, wyświetli nam się komunikat o błędnym tickecie (bo jeszcze nie zaczął działać).

Usuwanie Google Ads i nie tylko

Następnie z nudów powymyślałem dwa inne jednolinijkowce. Oczywiście z obu można zrobić bookmarlety. Pierwszy ukrywa obrazki na stronie:

  • javascript:for(b=document.getElementsByTagName("img"), a=0;a< b.length; a++){ void(b[a].style.display='none'); }

Należałoby go ciut usprawnić, żeby obsługiwał ramki i iframe'y, ale zostawiam to jako ćwiczenie dla czytelników :-). Kolejny bardziej evil do usuwania (niektórych) googlowych reklam:

  • javascript:for(b=document.getElementsByTagName("iframe"), a=0; a<b.length; a++){ if(b[a].name=="google_ads_frame") void(b[a].style.display='none'); }
oczywiście podobnie należałoby go usprawnić...

Blokowanie Google Ads w Ogame (i nie tylko!)

Ponieważ ktoś ze znajomych o to pytał, zastanawiałem się również, jak usunąć GoogleAds z Ogame, ponieważ strona Ogame jest tak tragicznie zrobiona, że oidp nie dało się tego osiągnąć z poziomu stylów (nie wiem czy coś się w tym względzie zmieniło). Rozwiązaniem są User JavaScript files.
Najpierw musimy zalogować się na Ogame, ale wchodzimy tędy. Dodanie frameset=1 ułatwi nam później życie.
Dla naszego skryptu należałoby przygotować katalog, ja użyłem ~/.opera/ogame
Skrypt można ściągnąć z wafla, a obejrzeć można na na pastie. Należy go umieścić w utworzonym katalogu.
Następnie w oknie Ogame (zalogowanym) klikamy prawym przyciskiem, następnie Edit Site Preferences. W polu site, powinnien być serwer postaci ogameXXX.de nie ogame.pl! (chyba, że zapomniałeś/aś, o wspomnianym wcześniej frameset). Przechodzimy do zakładki scripting i w polu tekstowym na dole wpisujemy ścieżkę, bądz poprzez Choose przechodzimy do odpowiedniego katalogu, gdzie umieścilismy nasz skrypcik.
Opera załaduje wszystkie pliki z rozszerzeniem .js z tego katalogu. Teraz należy jeszcze odświeżyć stronę i ewentualne reklamy powinny zniknąć.
Jeszcze krótko o skrypcie. Dodaje on do dokumentu EventListenera, który będzie wywoływany po załadowaniu dokumentu (tutaj bardzo ciekawa strona, która pokazuje w jakiej kolejności jakie handlery są wywoływane w róznych przeglądarkach). Potem jest proste sprawdzenie, czy host się zgadza i jeśli tak to jest wykonywany kod taki jak w poprzednim punkcie.
Oczywiście nie muszę wspominać, że można to wykorzystać nie tylko w przypadku Ogame...
W Tools -> Preferences -> Advanced -> Content -> JavaScript Options, można wybrać globalny katalog z plikami, które będą uzywane na każdej odwiedzanej stronie...
Zdaję sobie sprawę, że skrypt nie jest idealny, więc jeśli ktoś zrobi ładniejszy, to bedę wdzięczny za informację :-).

Cóż więcej, zachęcam do tworzenia własnych bookmarkletów i skryptów dla Opery :-)

catz: [bro.wsers] [go.ogle]
tagz: [blokowanie reklam] [bookmarklety] [google ads] [ogame] [ogame reklamy] [opera]
3 komentarze
10
wrzesień-2006
193118

Niedawno sprawiłem sobie telefon. Z pomocą dosia i sziwana (hi guys), udało mi się skonfigurować gprsa, więc oczywiście pierwszym celem (zaraz po ściągnięciu opery mini :)) było odwiedzenie m.gmail.com, czyli gmaila dla komórkowców.
Po zalogowaniu się domyślnie trafiamy do Inboxa, gdzie wyświetlanych jest 10 najnowszych wiadomości. Poniżej, zaraz przed searchem, który jest na samym spodzie, znajduje się też opcja more views, która umożliwia m.in. wybranie, które, labele, czy kontenery z wiadomościami (sent mail, gwiazdkowane, drafty etc.), mają być wyświetlane w menu (przyznacie, że dużo lepiej kliknąć w label, niż wklepywać w polu search label:nazwa, szczególnie, jeśli często się korzysta z danego labela).
Przy wysyłaniu pojawiają się trzy pola, to, subject no i content. Udało mi się bez problemu wysłać mejla z pliterkami, ba gmail jeszcze ładnie sygnaturkę dokleił ;-)
Myślę, że dla tych którzy zdążyli się uzależnić od gmaila, mobile gmail będzie kolejnym uzytecznym narzędziem z Google Inc.

10
wrzesień-2006
163204

About three years ago it was quite loud about using the term google, mostly probably because of wordspy and this letter.
About 2 months ago I was wondering how google can influence our everyday life, and also how word google itself can be used in new, interesting way... Here are some that was so obvious, I couldn't resist to share...

  • Maybe we could google together?
  • No daddy, I swear, I weren't googling today!
  • We can google you! (in ref. to P.K.D. We can build you)
  • We've been googling all night!
  • Turn off the light, google's waiting
  • Go*gle off!

Any other google sentences?

18
sierpień-2006
020347

Ruszyło Google Writely. Krótko i treściwie co umożliwia nam nowa zabawka Google.

  1. Standardowo nie mogę użyć mojej kochanej Opery, wsparty są tylko FF, IE i Mozilla,
  2. Drugim minusem jest to, że nie można użyć istniejącego już konta gmailowego,
  3. Import (OpenOffice, RTF, prawdopodobnie za opłatą PDF), Export (OO, RTF, Word, PDF, zipped html),
  4. Podobnie jak w przypadku Google SpreadSheets istnieje możliwość współdzielenia dokumentu i do 50 osób może go edytować równocześnie! Zmiany powinno być widać w trybie rzeczywistym, (jak w przypadku Arkusza Kalkulacyjnego) lecz nie miałem możliwości tego sprawdzić,
  5. Oczywiście zamiast udostępniania konkretnym osobom do zapisu można udostępnić dokument w trybie tylko-do-odczytu,
  6. Dokument możemy też upublicznić do odczytu całemu światu,
  7. W trybie edycji można dodawać komentarze (Insert -> Comment), które teoretycznie powinny być widoczne tylko dla osób mających możliwośc edycji, praktycznie, możecie powiedzieć czy widać tutaj tekst 'nie dotykać',
  8. Google widzi wszystkie dokumenty jako strony html, także możemy edytować bezpośrednio kod strony, jeśli przyjdzie nam taka ochota (wystarczy kliknięcie na HTML w trybie edycji),
  9. Podobnie jak w Gmailu dokumenty możemy tagować (labelować),
  10. Każdy dokument ma historię zmian (skoro aspiruje do bycia Distributed Authoring & Versioning aplikacją),
  11. Dokumenty możemy sortować w widoku dokumentów klikając na odpowiednie nagłówki kolumn,
  12. Dokumenty nad którymi zakończyliśmy pracę, można 'archiwizować' (tak, tak jak w GMailu), wówczas nie są one wyświetlane w Active Documents, ale są w All Documents (podobnie, Inbox, All Mail w GMailu), również podobnie, skasowane dokumenty trafiają do Śmietnika, z którego jednak można je odzyskać,
  13. Writely zapewnia integrację z blogami (obsługuje 3 API, wymienione jest 19 popularnych blogów, m.in. blogger i WordPress (kiedy jogger doczeka się API?)),
  14. Do czego już przyzwyczaiły nas różne serwisy, dokumenty można 'gwiazdkować',
  15. Sam edytor wspiera popularne i znane skróty klawiaturowe Ctrl+I - kursywa, Ctrl+B - pogrubienie, etc.,
  16. Dostępne są także RSS Feedy, dla Dokumentów bieżących, dla poszczególnych tagów, dla poszczególnych dokumentów.

Po wpisie piko na temat blogów przyszedł mi też truly 3vi1 pomysł stworzenia bloga w oparciu o Writely.
Każdy dokument - osobny wpis, wszystkie dokumenty publicznie dostępne, plus dodatkowo jeden wpis, gdzie należałoby dodawać linki do kolejnych dokumentów :-).

Cóż pozostaje mi życzyć blogo^W miłej i owocnej współpracy przy użyciu Writely.

catz: [go.ogle]
tagz: [gmail] [google] [google writely] [googlepages] [spreadsheets] [writely]
7 komentarzy
14
sierpień-2006
012942

^G Sitemaps trafiło do Google Webmaster Central, co może oznaczać, że ^G wkrótce ukaże więcej narzędzi dla Web Developerów. Jakieś półtora miesiąca temu ^G Sitemaps otrzymało Polski interfejs.
Jednak gdy dziś wszedłem na moje sitemapy, spotkało mnie coś nieprzyjemnego:

Pokaż więcej...

03
sierpień-2006
011045

Trochę więcej liczb na temat tegorocznego Google SoC.
Polacy złożyli około 200 podań, co klasyfikuje ich na 8 miejscu (US, Indie, Kanada, Francja, Niemcy, UK, Rosja, MY, Brazylia, ...). Podobnie ze względu na pochodzenie, również klasyfikujemy się na 8 miejscu (US, Niemcy, Kanada, UK, Indie, Brazylia, Francja, MY, ...).
Niestety jeżeli chodzi o mentorów, to nie ma tylu mentorów z Polski, żeby zmieścili się posród pierwszych 11 (ostatnie pokazane kraje Włochy i Hiszpania mają po 18 mentorów). Wszystkich mentorów jest zgłosiło się 1260 ze 102 projektów Open Source.
Slajdy których używał Chris DiBona, możecie znaleźć tutaj, klikając na linku slides.

30
lipiec-2006
233401

Na Konferencji OSCON 2006, która odbyła się w dniach 24-28 lipca b.r. Chris DiBona z Googli przedstawił krótkie statystyki dotyczące tegorocznego SoC'a.
Było prawie 6400 podań, Zostało przyjętych 630 (Krótki rachunek: 630*5000$ = 3 150 000, czyli google wydało na same nagrody ponad 3 miliony dolarów pomijając transport nagród nie-pieniężnych itp. Jest to zdecydwoanie największy konkurs tego typu.)
Polacy stanowili jakieś 3% zakwalifikowanych.

28
lipiec-2006
172207

Po tym jak zaniosełem dysk do reklamacji wymienili mi na nowy.
Z ważniejszych informacji... jak już pisalo LinuxNews, Google otwiera hosting dla projektów Open Source (jeżeli będzie działał tak jak Web App w Summer of Code, to z gory współczuję ;->). Zachęcam do poczytania F.A.Q. fresh update:
Wpisałem w wyszukiwarce 'Poland' i już wyskoczył jeden projekt!

24
lipiec-2006
181102

Zastanawiała mnie ostatnio następująca kwestia. Google chwali się wszystkimi swoimi zabawkami, o których informacje rozchodzą się w zawrotnym tempie.
O ilu 'zabawkach' nie dowiedzieliśmy się? Ile było takich, które były chybionymi pomysłami i zostały zarzucone?

Oglądałem też dziś różne domeny google, ciekawy błąd, można np zobaczyć na: http://gsademo23.google.com/ (demo google search appliance).
Z ciekawości zerknąłem też na kopię google.com na webarchive.org, przyznam się, że tak dawno temu, zdecydowanie nie używałem googli. Warto zauważyć, że Linux Search był od zawsze dostępny :).
Oglądałem też whois dla różnych [w tej chwili powszechnie znanych] domen zarejstrowanych przez Google Inc. [n.p: googlesucks.com, googleporn.com - może nowa wyszukiwarka?, googlemotherf*.com, a no i tak przy okazji, nie mógłbym zapomnieć o wytłumaczeniu skąd googlemothef*].
Ciekawe też po co googlom takie pod-domeny jak purchase.google.com (czyżby dla checkout.google.com), czy publisher.google.com (dla writely.com czy dla googlepages.com?)
Ciekawe też, że jest writely.l.google.com, a nie ma samego writely.google.com.
Cały post był głównie sprowokowany tym, że chciałem znaleźć pewne narzędzie dla E17, niewiele myśląc wklepałem e17.org i zobaczyłem, że e17.org pointuje do googli, chociaż wcześniej tak nie było poza tym whois mówi, że to nie Google zarejstrowało...
Miłego googlania.

22
lipiec-2006
171442

Opierałem się długi czas Google Analytics, ale miesiąc temu postanowiłem spróbować. Miłym zaskoczeniem było to, że okazało się, że byłem przekonany, że mojego joggera czyta jedynie kilku znajomych i przyjaciół, podczas gdy okazało się, że jednak ciut więcej :-).

Pokaż więcej...

13
lipiec-2006
000505
Jakby kogoś interesowało, to na mojej stronie głównej umiściłem krótkie podsumowanie, jakie błędy popełniłem przy pisaniu unpackera dla MEWa.
04
lipiec-2006
012521

Zainstalowałem sobie IE7 beta 3 i postanowiłem podzielić się moimi uwagami na jego temat...

Pokaż więcej...

30
czerwiec-2006
212747

Jak już zapewne niektórym wiadomo, tegorocznym zwycięzcą Google Code Jam został Tomasz Czajka, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, który dominuje w konkursach programistycznych.

Część z was być może pamięta go, dzięki temu, że w 2003 roku wraz z Andrzejem Gąsienicą-Samek (nie wiem czy dobrze odmieniłem :)) i Krzysztofem Onakiem wygrali Mistrzostwa Świata w programowaniu zespołowym organizowane przez ACM.

Zresztą jeśli rzucicie okiem na ranking TopCodera, to kto jest na pierwszym miejscu?...

25
czerwiec-2006
151956
Przez przypadek trafiłem dziś na starego njusa z DI:

Umowa została podpisana na kilka lat, i jej efektem będzie zainstalowanie oprogramowania Google Desktop i Google Toolbar na milionach maszyn, które trafią do końcowych użytkowników. Dodatkowo na tych komputerach stroną domową w przeglądarce IE będzie strona Google.

[Oryginalny artykuł tutaj]
To by tłumaczyło skąd się wzięło google.com/ig/dell. Czy to oznacza, że i pozostałe firmy wymienione przeze mnie we wcześniejszym wpisie są jakoś związane z ^G?
A jeśli tak, czy pojawi się google.com/ig/mozilla lub google.com/ig/firefox a może także w odniesieniu do umowy między Google a Adobem google.com/ig/adobe?
24
czerwiec-2006
124444
Jakiś czas temu Google przejęło serwis Writely, co oznacza, że oprócz Google Spreadsheets, Google Notebook (dla którego chyba lepszą nazwą byłoby Google Stickers :)) i Google Calendara, będzie pewnie Google Word ;-). Co prawda podobnie jak jakiś czas temu Microsoft krytykował, że OpenOffice jest 10 lat do tyłu (i chyba ma trochę racji), tak identyczne stwierdzenie zostało wyciągnięte w stosunku do Google SpreadSheets.
24
czerwiec-2006
015852
W Operze 9 oprócz różnych usprawnień dodano tzw widgety. Widgety operowe pozwalają dosyć fajnie rozszerzać możliwości opery. Dzisiaj przeszukując różne natknąłem się między innymi na widget Dziennik Internautów - właściwie rss feed z DI, tyle, że u mnie prostokąt na którym jest wyświetlany jest za duży i ciut brzydko to wygląda, ale wstawiłem sobie tego widgeta w prawy dolny róg pulpitu, także jest okej. Jest widget do obsługi Google Calendara, ale działa dośc mierne, żeby nie powiedzeć, że nie działa i tylko read only ;-/... (tyle, że jak dodałem nowy termin na gCalu, pomimo usilnych prób zrobienia logout i login w widgecie, mój nowododany termin niezbyt się chciał pokazać o_O). Do tego znalazłem też GoogleToolBar, zastanawiałem się chwilę gdzie go umieścić, bo dużo miejsca zajmuje ;->, pozatym jeszcze nie sprawdzałem gdzie to można poustawiać, bo ciut za dużo ikonek jak dla mnie. Widgety mają ciekawą opcję, że klikanie na linki najczęściej powoduje otwarcie strony w głównym oknie przeglądarki. A co mi tam wkleje mojego pierwszego szota na joggerze:
18
czerwiec-2006
104858
Zapomniałem o tym napisać, ale jakiś czas temu trafiłem na kilka ciekawych spersonalizowanych 'szablonów' dla strony startowej google. Są to: Pewnie jest tego i bedzie coraz więcej...
Ostatnio też szukając czegośtam natknąłem się na pliczek rejestru, który google udostępnia dla IE.
[jak zwykle, zapomniałem wyklikać kategorię...]
07
czerwiec-2006
114731
Jak wiadomo, google udostępniło do testowania swoją nową usługę, czyli Google spreadsheets. Postanowiłem więc potestować, co i jak...

  1. Na początek oczywiście nie zdziwiło mnie, że nie mogę użyć Opery, której używam, tylko zostałem zmuszony do FF (podobnie było, z Google Calendar, a gmail też inaczej [czyt: gorzej] działa w Operze niż w FF).
  2. Fajną rzeczą jest możliwość współdzielenia arkusza, zarówno do edycji jak i tylko do oglądania (podobny feature jest w GCalu), oczywiście zarówno do edycji jak i do oglądania, możemy udostępnić tylko osobom, które posiadają gmailowe konta (ktoś jeszcze nie posiada? ;-)), w związku z czym trochę nie rozumiem, po co pytanie o adres e-mail, zamiast samego loginu :-).
  3. Jeżeli zezwolimy na edycję naszego arkuszu, to zmiany widać w trybie rzeczywistym (tak! testowałem i bardzo fajnie to wygląda, oczywiście pomijam czas związany z transmisją), do tego widać listę osób, które pracują nad kalendarzem i po prawej mamy także okienko do chat-owania z nimi. Podobnie jak ktoś wyłączy okienko pracy nad arkuszem, także widać to od razu.
  4. Oczywiście osoba której damy możliwość edycji arkuszu NIE staje się jej właścicielem, arkusz jest cały czas w naszej przestrzeni, w każdej chwili możemy zabrać możliwość edycji.
  5. Regułą staje się, że w aplikacjach googlowych możemy używać klawiszy, i tak, możemy zmieniać arkusz po prostu pisząc i zatwierdzając zmiany enterem.
  6. Jeżeli chcemy by po zatwierdzeniu kursor nie przechodził w dół, lecz w prawo, wystarczy myszą, lub kursorami z naciśniętym shiftem zaznaczyć wiersz
  7. Jeżeli zaznaczymy obszar prostokątny, po zatwierdzeniu kursor najpierw przechodzi w dół, a jeśli dojdzie do dolnej krawędzi zaznaczenia, przechodzi o kolumnę w bok, do góry (chyba oczywiste i intuicyjne).
  8. Google Spreadsheets posiada ponoć możliwość importowania z plików csv i xls.
    1. Ponieważ nie miałem pod ręką nigdzie pliku xls, postanowiłem wygenerować sobie prostego csv o tak:
        for i in `seq 1 100`; do
          for j in `seq 1 100`; do echo -n "$(( j * i ));"; done;
        echo ""; done >plik.csv
        
      i tu pierwsze moje zdziwienie, jestem przyzwyczajony do ';' jako znaku oddzielającego a GS uznaje ',', by zaimportować, wystarczy dać Open Spreadsheet [u góry] następnie wybrać plik lokalny [browse], google napisze nam bądź nie, że succesfully imported i można będzie sobie kliknąć na open now.
    2. Na początku tak naprawdę próbowałem zaimportować plik 1000x1000 [sic! 6M], jednak nie udało się to
    3. Po testach okazało się, że jeżeli spróbujemy zaimportować plik > około 150x150 google wyświetli komunikat, że plik jest zbyt duży
    4. Co ciekawe, google czasem wypisuje 'It seems file is too large', a czasem [dla większych niż 200x200] po prostu File too large
    5. Niestety przy próbie zaimportowania owego pliku 1000x1000, nie dostałem, żadnego komunikatu i z braku cierpliwości dałem Cancel
    6. Spróbowałem także przetestować kolumnę o długości 10000, poszło OK, oraz wiersz o długości 10000 i o dziwo dostałem File too large, albo dla mniejszych plików, 'Document contains too many columns', maksymalna liczba kolumn zawiera się gdzieś pomiędzy 250 a 270, dokładnie nie sprawdzałem [250 udało mi się zaimportować, 270 już nie]
    7. Jedna wkurzająca rzecz, jeżeli w menu Open Spreadsheet google wyświetli nam komunikat, nie zamyka on tego menu, jednak ponowna próba z 'Browse' najczęściej nie zadziała, trzeba więc Cancel i Open Spreadsheet raz jeszcze
  9. Kasowanie arkusza i zmiana nazwy są dostępne w menu File, jest to przydatne, gdzż od razu przy importowaniu nie ma możliwości zmiany nazwy. W menu file są też takie rzeczy jak Upload new version, nadpisuje nasz arkusz, arkuszem z dysku, Get HTML, pokazuje HTML'a który teoretycznie powinien się nadawać do druku, Download as .xls as .csv, możliwość eksportu do xls oraz csv
  10. GS brakuje jednego dla mnie przynajmniej ważnego ficzera, mianowicie auto-wypełniania, w Excelu wystarczy najczęściej wypełnić zawartość dwóch pól następnie zaznaczyć je i przeciągnąć odpowiednio.
  11. GS brakuje oczywiście obsługi makr i grafów, ale w helpie można wyczytać, że pracują nad tym!
Jeszcze słowo komentarza. Póki co GS brakuje https'a, także teoretycznie można by podsłuchiwać przesyłane dane (jeszcze nie próbowałem), co moim zdaniem zmniejsza możliwości jego zastosowania. Druga rzecz, osobiście bałbym się przechowywać istotnych czy osobistych informacji w firmie, która bądź co bądź słynie z najlepszej (?) wyszukiwarki internetowej... (podobny mam stosunek jeśli chodzi o gmail czy gCal)

Tyle ode mnie, wczoraj jeszcze tesotwałem sobie Picasę dla Linuxa, ale o tym może innym razem...
29
maj-2006
150604
Zaproponowałem na grupie clamavowej dla SoCerów, czy jest szansa na trendy ClamAVowe koszulki i tym sposobem dostaniemy je :-). Chociaż jak powiedziałem mojej pani, że prawdopodobnie będą zawierać napis:
"Mind if I scan you?"
to miała minę w stylu strzelam_focha/chyba_żartujesz...
28
maj-2006
163918
Ostatnio pewien człowiek [czyt: apcohowiec], którego imienia nie zdradzę, nie wiedząc o tym, że w gmailu są takie ficzersy jak filtrowanie i labelowanie wiadomości, spytał jak można obejrzeć wiadomości np: "nie z grupy LKLM".
W przypadku grup, w których można rozstrzygnąć na podstawie to można to zrobić wpisując taki oto ciąg w okienku search:
-{to:(adres@z.jakiego.przychodza.maile)}
podobnie można zastępując to przez from czy subject.
Do tego możemy dorzucić np:
-{to:(adres@z.jakiego.przychodza.maile)} is:unread in:inbox has:attachment 
albo jeszcze dodatkowo:
-{to:(adres@z.jakiego.przychodza.maile)} is:unread has:attachment -{label:binary-groups}


Niestety wygląda na to, że do innych pól w nagłówku nie można się póki co dobrać, więc nie można złapać po X-Mailing-List [, choć myślę, że dodadzą taką funkcjonalność], ale w ostateczności można w okienku search spróbować:
-{lklm}
co powinno zwrócić wszystkie maile nie zawierające słowa lklm w treści.
Miłego gmail-hackowania.
26
maj-2006
141607
Stworzyłem pełną listę polaków uczestniczących w tegorocznym Google Summer of Code. Jak już zauważył Jarek Zgoda, warto zauważyć, że aż pięciu Polaków, będzie się zajmować rozwojem pythona, myślę, że to dość spory odsetek, zarówno jak na startujących Polaków, jak i na ludzi przydzielonych do pajtona. Czyżby świadczyło to o popularności tegoż języka?
26
maj-2006
032910
...pełna lista, a ja jestem na ClamAVie.
25
maj-2006
155231
Jakieś dwa tygodnie temu, Google oddało kolejną zabawkę w ręce użytkowników, a mianowicie Google trends. Umożliwiają one między innymi sprawdzenie, że mieszkańcy Warszawy plasują się ze słowem SEX na Googlach na 7 miejscu [wyprzedzają głównie Indie], a także, że jako kraj plasujemy się na 10 miejscu. Podobnie ze słowem kluczowym HACKING również plasujemy się na 10 pozycji, a CRACK na 8 miejscu . Trzeba jednak mieć na uwadze, że, obejmuje to rownież wyszukiwania wszelkich cracków do programów. Ciekawą możliwością jest wprowadzenie kilku haseł w celu porównania wyników na przykład: beagle sobig mydoom blaster. Warto zwrócić uwagę, że mamy 4te miejsce, przy tak zadanych warunkach :-), Warto również zauważyć, że część użytkowników z polski ma pewnie domeny/hosty które na Polskę nie wskazują, gdyż, jeśli zobaczymy zakładkę Languages widać, że plasujemy się na drugiej pozycji, co oznacza, że istnieją użytkownicy, którzy szukali tych terminów poprzez google.pl, a których hosty wcale nie wskazują na to, że pochodzą oni z Polski. Możemy także łatwo zobaczyć, który edytor w Polsce jest bardziej popularny Vim vs Emacs. Spostrzegawczy użytkownik zapewne zauważy, że wpisanie w odwrotenej kolejności nic nie zwróci, co już samo w sobie pokazuje, który edytor dzierży palmę pierwszeństa.
Jeszcze słówko komentarza co do rankingu. Ranking nie ma wielkiego znaczenia i tak na prawdę porównywanie państw czy miast, tak jak napisałem tutaj nie ma wiekszego znaczenia, gdyż bary, pokazują jedynie jak duży odsetek w stosunku do reszty zapytań z danego państwa (miasta) stanowi szukane przez nas zapytanie. Także to, że któreś z państw jest wyżej w rankingu niż inne świadczyć może jedynie o tym, że dana fraza stanowi duży procent zapytań w danym państwie. Stąd wyszukanie frazy Kaczyński, Lepper będzie miało największy odsetek w Polsce [te niemcy poniżej, to pewnie spowodowane przez deutschowskich pismaków ;)], a Bush, Clinton oczywiście w Stanach Zjednoczonych. Warto też zwrócić, że o ile zamiana terminów: hokej,hockey na hockey,hokej nie spowoduje żadnych zmian na wykresach, jednak spowoduje zmiany w 'rankingu', gdyż pierwszy termin jest terminem 'odsiewającym', to znaczy, że wybierane są te państwa (miasta) które dla pierwszego terminu mają największe ratio, natomiast pozostałe bary są po prostu wyświetlane.
Miłej zabawy z Google Trendsami.
25
maj-2006
124235
Już bez updejta, to już 7! osoba z polski na Summer od Code a 4! z Wrocławia, [2ga z UWr] [zobacz poprzedni wpis]: Piotr Wolny [nie jestem pewny czy to aby jego strona] z Uniwersytetu Wrocławskiego (The Mono Project: BitTorrent client).
UPDATE:
Andrzej Zaborowski z Uniwersytetu Warszawskiego (Handhelds.org - Linux 2.6 kernel port for Palm Tungsten E)
UPDATE:
Marcin K. Pertek z Politechniki poznańskiej (Python interface for writing NPAPI (Netscape compatible) plugins)
25
maj-2006
112822
Póki co udało mi się dostrzec trzech polaków oprócz mnie na grupie SummerOfCode-Accepted, oprócz mnie są nimi: Michał Kwiatkowski z Politechniki Gdańskiej (Cheesecake enhancements for Python), mgr. Karol M. Langner z Politechniki Wrocławskiej (PSF - Base multidimensional array type for Python core), Jan Wróbel z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie (The Shmoo Group on Firekeeper - browser level Intrusion Detection System). Wszystkim serdecznie gratuluję. UPDATE:
Mateusz Rukowicz z Liceum Ogólnokształcącego numer 3 we Wrocławiu (Python - C implementation of decimal module) oraz Paweł Sołyga z Uniwersytetu Wrocławskiego. Jak widać Wrocław rządzi ;-)
24
maj-2006
130634
Testuję różne zabawki, które można podoklejać na spersonalizowanej stronie googli. No i dokleiłem sobie Google Readeara [Add Content->News->Google Reader] a w nim oczywiście joggera RSS feeda. Macie jakieś fajne 'addsy', które można sobie dodać? [A no i dokleiłem sobie 'Color Junction']. Cały czas jestem w przekonaniu, że AJAX jest chyba najbardziej rozwijany przez google. Możliwość przesuwania 'elementów' na tej spersonalizowanej stronie jest bardzo fajna. wystarczy złapać za niebieskie tło i można wrzucić w jakieś inne miejsce :).