[GiM logo] gim.org.pl is down || odświeżony jogger (v.0.4) GiMa

O avatarze na joggerze pisało już co najmniej kilka osób.
Właściwie przez przypadek byłem na avatarze 2 razy, w sumie nie miałem ochoty na ten temat pisać, ale niech mi tam. Poniekąd skłonił mnie do tego wpis koniczynka. Nie zamierzam pisać o fabule, bo chyba nikt nie wybiera(ł) się na ten film z myślą o fabule :>.

Kilka moich subiektywnych spostrzeżeń:

  • Rozmiar ma znaczenie, odwieczna prawda wydaje się być prawdziwa, ekran w imaxie jest odczuwalnie większy, w CC po bokach jak i na górze/dole widać jednak, że ekran się kończy
    Zdaje się, że w obu przypadkach siedziałem w 5tym rzędzie i w obu nie było potrzeby jakiegoś wyginania głowy "w górę", w przypadku imaxa następnym razem spróbuję chyba w 4tym
    BTW: dziwne dla mnie jest to, że w imaxie ludzie rezerwują dalsze rzędy o0
  • Rozmycie obrazu, czytałem kilka razy, że plan, który jest poza głównym punktem skupienia, jest rozmazany, i tak jest (w imaxie pewnie dodatkowy wpływ na to ma to, że to DMR, bo komu chciałoby się kręcić niemobilną kamerą, która waży > 100kg?)
    W każdym razie, miałem wrażenie, że w CC obraz (łącznie z tym na czym się skupia wzrok), był bardziej rozmyty, nie mam pojęcia, z czego to może wynikać
  • Jak już koniczynek pisał, w imaxie totalnie schrzanili napisy (wyświetlając je w 2D co powodowało, że w okularach były zupełnie nieczytelne) (nie ma to wielkiego znaczenia, biorąc pod uwagę, że fabuła nieskomplikowana a słownictwo bardzo proste)
    W CC napisy były 3d, ale... wyświetlane były w różnych miejscach na ekranie (WTF?) po drugie, dla mnie to było nieodczuwalne, ale miały ponoć różną głębię (moja mama się na to skarżyła)

Chyba tyle ode mnie, z rzeczy mniej znaczących, imo okulary w CC wygodniejsze niż te w imaxie ;)

P.S. W Krk cena biletów do imaxa i do CC jest identyczna.

catz: [i.nne]
tagz: [avatar] [cinema-city] [digital 3d] [dmr] [imax] [kino]
dnia sobota, 30 styczeń 2010, 152219 by Michał 'GiM' Spadliński

Komentarze:

Proszę wpisy pisane po angielsku komentować również w tym języku.

"wyświetlane były w różnych miejscach na ekranie (WTF?)"
i tak miało być, miały być zawsze w miejscu, w którym skupiasz wzrok, więc wszystko jest w porządku.

dnia sobota, 30 styczeń 2010, 184222 by piotr

Potwierdzam, to akurat pomagało. Aczkolwiek było z początku nieco dziwne

dnia sobota, 30 styczeń 2010, 190008 by Del

A mnie tam fabuła się podoba - cóż poradzę, że lubię takie klimaty.

Wróciłem właśnie z multikina i mam zepsuty humor na resztę dnia - film był zbyt ciemny i niekontrastowy. Zgłoszenie tego obsłudze nic nie dało. Jak się potem okazało (po rozmowie z Panem Kierownikiem), lampa im się zepsuła i ta nowa to nie bardzo jak widać działa. Jednak bonifikata ze wątpliwej jakości seans się nie należy, bo przychodzę po. A czemu obsługa Panu Kierownikowi nie zgłosiła tego od razu (ja to sygnalizowałem po 10 minutach..) - tego nikt nie wie, ale mnie jako klientowi się nic nie należy.

Napisałem do nich - obaczym co zrobią.

Nie wiem czy mogę się wypowiedzieć co do jakości, bo tej to prawie nie było (wziąłem na to mamę - i teraz się wściekam, że i tak nie widziała tego jak trzeba...), obraz wydawał się bardziej ostry, jednak IMAXowa wielkość przebija technologię Dolby Digital 3D. No i okulary IMAXowe są lepsze, ogólnie IMAX tutaj wychodzi na plus.

dnia sobota, 30 styczeń 2010, 204408 by koniczynek

@piotr: erm obok głowy aktora? sorry, ale jakoś to do mnie nie przemawia o0

@koniczynek: też mi się wydaje że imax na plus wychodzi, ja kurat mamy do imaxa wziąć za bardzo nie mogłem (bo się dowiedziałem praktycznie tego samego dnia, a w Krk do imaxa, to jednak bilet trzeba ciut wcześniej :])

dnia sobota, 30 styczeń 2010, 215512 by GiM

Co do różnego miejsca napisów to moja hipoteza jest taka: napisy cały czas pojawiały się na jednej "głębokości". Więc jeżeli na środku ekranu pojawiało się coś, co było "wyżej"/"bliżej" widza, niż napisy, po prostu technologia nie pozwalała pokazać obiektu, który znajduje się "dalej"/"głębiej" na obiekcie, który jest "bliżej"/"płycej". Takie ot technologiczne ograniczenie.

dnia sobota, 30 styczeń 2010, 215929 by koniczynek

Hah, to dlatego wydawało mi się, że coś z napisami w IMAX było nie tak!

dnia niedziela, 31 styczeń 2010, 090928 by riddle

@koniczynek, hmm czaję o co Ci chodzi, w sumie nie pomyślałem o tym. Czyli zakładając, że gość na ekranie jest "przed napisami"/"bliżej", gdyby napisy były na nim, pewnie jakieś złe wrażanie by było...

dnia niedziela, 31 styczeń 2010, 142850 by GiM

Wrażenie tego, że napisy wklęsłe, tak przynajmniej mi się wydaje. Nie sądzę, aby było to pożądane, więc pewnie dlatego w niektórych momentach żonglowali ich położeniem.

dnia niedziela, 31 styczeń 2010, 173131 by koniczynek

Wrażenie napisów rzeczywiście nieprzyjemne. Problem polega chyba na tym, co napisał koniczynek, ale nie sądzę, żeby to było jakieś techniczne ograniczenie. Chodzi raczej o to, że na obiekcie A widzimy obiekt B, który wyraźnie jest głębiej, choć obiekt A nie jest przezroczysty. Technologii to nie przeszkadza, renderuje sobie odpowiednie przesunięcie – ale dla mózgu to jest problem, bo tak po prostu nic w świecie nie wygląda.

dnia poniedziałek, 01 luty 2010, 123026 by Biały

Pytanie właśnie jest takie, czy to przesunięcie nie będzie jakoś kolidować, kiedy na obiekcie, który jest bliżej kamery nagle będziesz chciał pokazać obiekt, który jest od kamery dalej. Może się tak po prostu nie dać, bo część informacji musiałaby zostać zgubiona. Chociaż do końca tego pewny nie jestem i jednak bardziej się skłaniam ku temu, że po prostu durnie by to wyglądało.

dnia poniedziałek, 01 luty 2010, 123718 by koniczynek

Ale Ty nie masz obiektów, które są dalej lub bliżej kamery, tylko dwa płaskie filmy, po jednym dla każdego oka. Na nie nakładasz napisy, jak na zwyczajny płaski film – tyle, że przesuwając na jednym z tych filmów te napisy w bok, uzyskujesz wrażenie wysokości. Nic szczególnie skomplikowanego. Tylko efekt może być taki, że całość będzie wyglądała nienaturalnie, gdy „dalekie” napisy będzie widać przez nieprzezroczystego faceta „z przodu”.

A część informacji oczywiście zgubisz – mianowicie tę część, którą zasłaniasz napisem. Tak samo, jak na płaskim filmie. :)

W ramach rozrywki polecam napisanie sobie generatora stereogramów. Wiem, że są gotowe, ale to ciekawe ćwiczenie. :)

dnia poniedziałek, 01 luty 2010, 124552 by Biały

..tożsamość..:
..meritum..:
..lokum..:
Wpisz kod:code