O avatarze na joggerze pisało już co najmniej kilka osób.
Właściwie przez przypadek byłem na avatarze 2 razy, w sumie nie miałem ochoty na ten temat pisać, ale niech mi tam.
Poniekąd skłonił mnie do tego wpis koniczynka. Nie zamierzam pisać o fabule, bo chyba nikt nie wybiera(ł) się na ten film z myślą o fabule :>.
Kilka moich subiektywnych spostrzeżeń:
- Rozmiar ma znaczenie, odwieczna prawda wydaje się być prawdziwa, ekran w imaxie jest odczuwalnie większy, w CC po bokach jak i na górze/dole widać jednak, że ekran się kończy
Zdaje się, że w obu przypadkach siedziałem w 5tym rzędzie i w obu nie było potrzeby jakiegoś wyginania głowy "w górę", w przypadku imaxa następnym razem spróbuję chyba w 4tym
BTW: dziwne dla mnie jest to, że w imaxie ludzie rezerwują dalsze rzędy o0 - Rozmycie obrazu, czytałem kilka razy, że plan, który jest poza
głównym punktem skupienia, jest rozmazany, i tak jest (w imaxie pewnie dodatkowy wpływ na to ma to, że to DMR, bo komu chciałoby się kręcić niemobilną kamerą, która waży > 100kg?)
W każdym razie, miałem wrażenie, że w CC obraz (łącznie z tym na czym się skupia wzrok), był bardziej rozmyty, nie mam pojęcia, z czego to może wynikać - Jak już koniczynek pisał, w imaxie totalnie schrzanili napisy (wyświetlając je w 2D co powodowało, że w okularach były zupełnie nieczytelne) (nie ma to wielkiego znaczenia, biorąc pod uwagę, że fabuła nieskomplikowana a słownictwo bardzo proste)
W CC napisy były 3d, ale... wyświetlane były w różnych miejscach na ekranie (WTF?) po drugie, dla mnie to było nieodczuwalne, ale miały ponoć różną głębię (moja mama się na to skarżyła)
Chyba tyle ode mnie, z rzeczy mniej znaczących, imo okulary w CC wygodniejsze
niż te w imaxie ;)
P.S. W Krk cena biletów do imaxa i do CC jest identyczna.
gim.org.pl is down






