Doborowa obsada (Micheal Caine, Morgan Freeman, Rutger Hauer no i osoba, która w całym filmie podobała mi się najbardziej Gary Oldman (jako komisarz Gordon)), niezłe efekty, śliczne Gotham City (w sensie mroczne i brudne ;)). Fatalne, FATALNE, fatalne dialogi. Batmana zagrał Christian Bale (ten, który zagrał w Equilibrium), nie zachwycił, ale też nie był totalnie zły :>.
Batman Początek, to dość ciekawa odskocznia, po dwóch ostatnich częściach, które były 'na siłę' komiksowe (szczególnie najgorszy Batman jaki do tej pory powstał, czyli 'Batman & Robin'.
Reżyser chce nakręcić jeszcze jedną część (a potem pewnie jeszcze jedną i jeszcze jedną ;)) z Jokerem. W moim mniemaniu jest to totalna pomyłka, bo nikt nie jest w stanie przebić Nicholsona jako Jokera.
P.S. tak wiem, że mało na czasie ;).
gim.org.pl is down






