Wróciłem właśnie z Wrocławia, gdzie spędziłem cztery, jak dotąd - najcudowniejsze, dni wakacji.
Krótki odpoczynek od stresu, nerwów, problemów, normalnej zwyczajności i nudnej, przytłaczającej rzeczywistości codzienności.
Jeżeli chodzi o sam Wrocław, a konkretniej rynek we Wrocławiu, to nie wywołuje na mnie takiego wrażenia jak ten w Krakowie, czy Toruniu. Żeby uprzedzić pytania, nie niestety nie byłem w Ostrowie Tumskim.
gim.org.pl is down






