Opierałem się długi czas Google Analytics, ale miesiąc temu postanowiłem spróbować. Miłym zaskoczeniem było to, że okazało się, że byłem przekonany, że mojego joggera czyta jedynie kilku znajomych i przyjaciół, podczas gdy okazało się, że jednak ciut więcej :-).
Czym jest Google Analytics chyba nikomu tłumaczyć nie trzeba, gdyż informacje o wszystkich zabawkach
rodem z Google rozchodzą się zdecydowanie szybciej niż świeże bułeczki.
Pozwole sobie jednak na krótką informację dla niedoinformowanej/niezainteresowanej części społeczeństwa.
Google Analytics, to darmowy system, pozwalający w łatwy i prosty sposób ogólnie rzecz ujmując: analizować ruch na naszej stronie (stronach) internetowej.
Żeby móc korzystać z dobrodziejstw GA, najpierw należy dostać zaproszenie, które można
uzyskać tutaj.
Kiedy już dostaniemy zaproszenie i skonfigurujemy konto na GA, należy dodać profile stron
które chcemy obserwować, co sprowadza się do dodania małego kodu JavaScript
na swoich stronach (współczuję, jeżeli ktoś nie korzysta z szablonów, czy też nie generuje zawartości
w jakiś sensowny sposób).
Zakładam, że GA już skonfigurowane i ładnie zbiera dane. Co ciekawego oferuje nam GA?
- Access Manager - który umożliwia kontrolowanie, kto ma mieć dostęp do naszych statystyk,
- Filter Manager - pozwalający na filtrowanie :) danych które mają podlegać analizie (ja na przykład wycinam za jego pomocą zapytania z moich adresów IP)
- Gole - czyli możliwość ustawiania celów, dzięki temu możemy łatwo badać n.p. ilu użytkowników kŧórzy weszli na stronę główną, weszło także do jakiegoś działu (forum, sklep, whatever), przy czym cele, mogą być na całkiem innym hoście (oczywistym chyba jest, że żeby to wszystko działało, to na stronie, musi być link do 'celu').
Różne ciekawe zakładki, czy też palce w drzwiach...
Dashboard - Executive View
- Executive Summary - czyli ogólne podsumowanie, które łatwo i wygodnie się ogląda :-),
- Conversion summary - gdzie dzięki dwóm zakresom dat możemy zobaczyć czy oglądalność naszej strony urosła czy zmalała między jednym a drugim przedziałem, a także jak się sprawują nasze GOLE.
- Unique Visitor Tracking -> Visitor Loyalty - pozwala na obserwację, ilu z czytających naszą stronę, powraca na nią,
- Visitor Segment Performance -> Reffering Source - z jakich stron przychodzą odwiedzający stronę (google? :D, zależy czy przeglądarka ustawia pole Referer),
- Visitor Segment Performance -> Geo Map Overlay - nasi odwiedzający naniesieni na mapę, pomocne mogą być pola służące do zmainy ilości wyświetlanych 'osób' oraz Filtr (ja n.p. wpisuję Poland i klikam plusik :))
- Marketing Campaign Results -> Source conversion - z jakiego serwisu mamy najwięcej wizyt, polecam posortowaniu względem kolumny PageViews/Visits,
- Search Engine Marketing -> Overall Keyword Conversion - czyli po jakich słowach kluczowych trafili do nas internauci (a te mogą być naprawdę ciekawe,
- Search Engine Marketing -> CPC vs Organic Conversion -> tym razem z jakich wyszukiwarek trafiono do nas.
- Content Performance -> Depth/Length of Visit - głębokość (tzn ilość obejrzanych stron w ciągu jednej wizyty), oraz czas oglądania strony przez użytkowników,
- Navigational Analysis -> Entrance Bounce Rates - bounce - odbicie, czyli czy użytkownik oglądał inne podstrony po obejrzeniu danej strony, im mniejszy bounce rate, tym lepiej, także polecam posortowanie względem tej kolumny, warto też posortować względem entrances i zobaczyć które z najpopularniejszych podstron mają najmniejszy bounce rate,
- Web Design Parameters -> Browser & Platform Combo - bardzo interesujące połączenie pary przeglądarka - system operacyjny, czyli czego używają nasi czytelnicy! :)
- Web Design Parameters -> Java Enabled - chyba mówi samo za siebie - java exploit anybody ? ;-&t;
Przypominam, że właściwie w każdym widoku na GA jest możliwość wyboru daty, czy zakresu i jest taki magiczny dział jak 'EXPORT'.
Na koniec jeszcze kilka informacji o moich wynikach.
Po pierwsze choć mój jogger pisany jest właściwie w całości po polsku (z wyjątkiem ostatnich kilku notek, przeznaczonych dla znajomych), to o dziwo trafiają się odwiedzający z zagranicy, ba stanowią jakieś 5% :).
Niestety długość wizyt w 70% nie trwa 10s (tak twierdzi GA), co trochę mnie smuci, ale chyba nikomu nie zajmuje więcej przeczytanie krótkiej notki, czy zauważenie, że trafił na coś innego niż to czego szukał.
O dziwo mój jogg ma więcej wizyt spod Windows niż spod Linuxa! ale liczby są sobie bliskie, pozatym jest chyba jakiś FreeBeer^WFreeBSDowiec i jacyś Macowcy (Makówki? :))
No i na koniec keywordy (tak wiem, że to spowoduje jeszcze więcej podobnych zapytań, ale niektóre są ciekawe):
Śmieszne:
- naked gim, gim porno - ta chcielibyśta,
- ciapaci,
- niedaleko damaszku siedział diabeł na daszku, niedaleko damaszku siedział - heh no Mickiewicza nie znają? :),
- p r o z & c,
- gim 13 we wrocławiu - nie no do gimnazjum to mi ciut brakuje...,
- chce pisać ze snickers, chce pisać ze snickers przez internet - WTF? :D,
- grubi ludzie zdjęcia, ludzie grubi - tego nie czaję o_O,
- plik word dużo zajmuje - huh zmień na OpenOffice co mam ci doradzić,
- virtual cd 7 key, nie działa mi virtual cd, montowanie iso win xp - toć tutaj o tym pisałem
- co to jest any key - poszukaj na obudowie,
fotka f?ck you, mamy p?rn (wtf?) , murzyni x.x, p?rn? mężczyżni, spoore p?rn? - ta parno i duszno
H4CK: narzędzia do hackowania, ie crack, ie7 beta 3 crack, gg hasełko, cracking gg, jak cd key wygenerować
CR4CK: driver crack, crack do driver, crack legalny windows - to w końcu crack czy legalny, niezdecydowany jakiś.
Ciekawe, że swojego czasu miałem w sygnaturce dwie linijki do rozkodowania 5UP@ tajnego hasła w GG, (jedna w perlu druga w C), co można bez problemu znaleźć na mojej stronie głównej...
Po tym optymistycznym akcencie wracam do kodowania.
gim.org.pl is down






