heh, testowaliśmy z
deely'm Thorn'a
póki co można jedynie chodzić, ale i tak całkiem przyjemnie :) przy czym w jedną osobę to bez sensu, bo no, bez sensu ;).
pod klawiszem 'L' jest magiczna rzecz o nazwie lagcounter, jak jest więcej niż 500ms to nie warto grać. ja miałem momentami
po 14s laga, za to
deely'emu śmiagło, że aż miło ;].
czasem występuje jakieś dziwne migotanie, ale nie mam już siły szukać skąd, znaczy czasem to jedynie z racji tego, jak jest
duża różnica między bandwidthem, co jest chyba dość oczywiste. pozatym dorobiłem na szybko zapisywanie pozycji, na planszy,
na której się skończyło grę i serwer stara się przywrócić przy kolejnej grze na tej pozycji.
dobra kończę i idę spać, w końcu wakacje nie ?
Thorn.